W sierpniu miał miejsce nieznaczny spadek liczby bezrobotnych. Skurczyła się ona blisko o 0,5 proc. Na koniec sierpnia liczba bezrobotnych wynosiła 98 tys. a stopa bezrobocia rejestrowanego kształtowała się na poziomie 11,4 proc. Odnotowany spadek zamknie najprawdopodobniej okres sezonowego ożywienia rynku pracy. W porównaniu do sierpnia 2011 r. poziom bezrobocia nadal pozostawał wyższy, choć różnica ta nie przekraczała 1 proc. W perspektywie rocznej, pomijając wahania sezonowe, mówić można o stagnacji poziomu bezrobocia.
Spadek liczby bezrobotnych w ujęciu miesięcznym wystąpił we wszystkich trzech analizowanych grupach, znajdujących się w szczególnej sytuacji na rynku pracy. Największy ubytek cechował grupę bezrobotnych w wieku do 25 lat długookresowo. Mimo niekorzystnego stanu zagranicznych rynków pracy, młodzi nadal są najbardziej mobilni i najczęściej korzystają ze swobody podejmowania zatrudnienia. Ponadto strony sezon letni generuje dość liczne miejsca pracy właśnie dla ludzi młodych – szczególnie w branży turystycznej.
W porównaniu do sierpnia 2010 r. wyraźny wzrost liczby dotyczył grupy bezrobotnych długookresowo. Jest to konsekwencja trudnej sytuacji na rynku pracy od 2009 r. Duża liczba osób, która wtedy straciła pracę, nie może jej nadal znaleźć. W efekcie zasila właśnie ta grupę bezrobotnych.
W sierpniu 2011 r. do urzędów pracy napłynęło 4,5 tys. ofert zatrudnienia. W stosunku do miesiąca poprzedniego było ich 13 proc. więcej. Mimo tego sezonowe ożywienie na rynku pracy jest płytkie. Liczba ofert pracy jest o 17 proc. mniejsza niż w analogicznym miesiącu roku poprzedniego. Rok 2010 nie był jednak pod tym względem korzystny. Biorąc pod uwagę nadchodzący się koniec sezonowego popytu na pracę, w kolejnych miesiącach liczba ofert zgłaszanych do PUP będzie zapewne jeszcze mniejsza.
Opr. IBnGR